Naturalna pielęgnacja skóry: to, co widzisz, nie zawsze jest tym, co dostajesz

Kategoria: Zdrowa cera
24

Słowa "naturalna pielęgnacja skóry" nigdy nie miały większej mocy. "Naturalny" stał się tak wielkim marketingowym buzzwordem, że firmy kosmetyczne umieszczają go na swoich buteleczkach, pudełkach, tubkach i słoiczkach z dziką swobodą - niezależnie od tego, czy składniki w nich zawarte są rzeczywiście naturalne, czy też nie.

Nigdy nie pozwól, aby prawda stanęła na drodze dobrej historii, prawda?

Okazuje się, że wielu konsumentów nie ma nic przeciwko temu, o ile produkt WYGLĄDA na naturalny.

Firma NetBase, zajmująca się analizą społeczną, przeprowadziła dwuletnie badanie dotyczące tego, co konsumenci mówią w sieci o wiodących markach kosmetyków do pielęgnacji skóry. Raport Brand Passion Report wykazał, że 5 aspektów pielęgnacji skóry, które mają największe znaczenie dla konsumentów (sądząc po komentarzach na globalnych portalach społecznościowych) to:

  • Wspaniały zapach Naturalny wygląd Doskonałe nawilżenie Wartość Przeciwstarzeniowa

Najwięcej pozytywnych wypowiedzi na temat marek dotyczyło produktów o "naturalnym wyglądzie", podczas gdy ilość wypowiedzi na temat produktów "przeciwstarzeniowych" spadła w ciągu ostatnich kilku lat.

Nie jestem do końca pewna, co z tym zrobić. Z jednej strony to dobrze, że ludzie szukają produktów o "naturalnym wyglądzie". Ale z drugiej strony, jaki jest sens płacić za produkt tylko dlatego, że wygląda naturalnie, ale najprawdopodobniej jest wypełniony toksycznymi chemikaliami, konserwantami, wypełniaczami, syntetycznymi substancjami zapachowymi, plastyfikatorami i substancjami zaburzającymi gospodarkę hormonalną?

Jeśli chcesz poznać prawdę o niektórych z głównych marek kosmetyków i pielęgnacji skóry (nawet tych, które wyglądają naturalnie), przeczytaj nasz wpis na blogu: 17 przerażających faktów, które powinnaś wiedzieć o produktach do pielęgnacji skóry.

Mam nadzieję, że niektórzy z tych konsumentów, którzy czują się przyciągani do iluzji wszystkiego, co naturalne, czyste, świeże i zdrowe, sięgną nieco głębiej.

Zawsze sugeruję, aby czytać etykiety składników (składniki są wymienione według objętości w porządku malejącym, więc jeśli pierwszym wymienionym składnikiem jest woda lub aqua, to właśnie za to głównie płacisz).

Podział etykiety produktu do pielęgnacji skóry

Jeśli wyobrazisz sobie, że etykieta jest z grubsza podzielona na trzy części, składniki są wymienione w porządku malejącym według ilości:

1. Górna jedna trzecia etykiety: w tym obszarze wymienione są składniki, które stanowią większość produktu. Składniki te stanowią zwykle około 80-95% produktu, a najczęstszym składnikiem, który można tu znaleźć, jest woda lub aqua.

2. Środkowa trzecia część etykiety: stanowi około 4-12% produktu i składa się z olejków, substancji czynnych, emulgatorów i środków powierzchniowo czynnych.

3. Dolna trzecia część etykiety: stanowi około 1-8% produktu i składa się z konserwantów, substancji zapachowych, stabilizatorów i informacji zawartych na etykiecie. Ponieważ składniki są wymienione w porządku malejącym, zanim dotrzesz do dolnej trzeciej części etykiety, niektóre z tych składników mogą być tylko oświadczeniami na etykiecie. Na przykład, jeśli produkt chwali się, że zawiera olejek arganowy, ale jest on wymieniony na samym dole, to prawdopodobnie jest to tylko informacja na etykiecie.

Bądź o krok przed zwodniczym marketingiem

  • Niewymawialne nazwy, po których następuje liczba, to często toksyczne substancje chemiczne - np. glyceryl cocoate glikol polietylenowy (7) lub methylisothiazolinone. cena jest dobrym wskaźnikiem jakości (ale nie zawsze) - jeśli znajdziesz rzekomo "organiczny" produkt do pielęgnacji skóry, który jest naprawdę tani, prawdopodobnie nie jest on tak naturalny, jak się twierdzi (certyfikowane składniki organiczne są drogie). To, że duże marki są drogie, nie oznacza, że zawierają składniki dobrej jakości (płacisz za ich reklamę i budżet marketingowy). Wosk emulgujący - brzmi dość nieszkodliwie, wosk jest naturalny, prawda? Nieprawda. Może to być cokolwiek i może zawierać takie paskudztwa jak glikol polietylenowy (PEG). Aby uzyskać dostęp do procentowej zawartości składników pochodzenia roślinnego, zwróć uwagę na nazwę łacińską, na przykład kiedy używam certyfikowanego organicznego oleju z orzechów makadamia, podaję prawidłowy INCI Macadamia ternifolia. Dla dobra Twojego zdrowia, zdrowia Twojej rodziny i zdrowia Twojego konta bankowego, naucz się odróżniać produkty "greenwashed" od produktów do pielęgnacji skóry, które naprawdę są naturalne i/lub organiczne i wypełnione składnikami, które są naprawdę naturalne, odżywcze dla Twojej skóry i nietoksyczne. Wszystko inne to, moim zdaniem, strata czasu i pieniędzy.

Czy ulegasz wpływom marketingu produktów do pielęgnacji skóry, które wykorzystują słowo "naturalny" lub mają naturalnie wyglądające opakowania?